Ile wody pobierają rośliny balkonowe i jak dobrać pojemnik na tydzień
Roślina balkonowa w pełnym słońcu potrafi zużyć od 1 do 3 litrów wody na dobę, a w upalny dzień z silnym wiatrem nawet więcej. Wszystko zależy od gatunku, wielkości bryły korzeniowej, nasłonecznienia i tego, czy donica stoi przy rozgrzanej ścianie. Pelargonia w skrzynce o długości metra pije inaczej niż ta sama pelargonia w pojedynczej doniczce 20 cm. Do tego dochodzi parowanie z powierzchni podłoża, które w małych pojemnikach bywa większe niż sam pobór przez korzenie.
Skoro wiemy już, że tygodniowy zapas dla typowego balkonu to około 10–20 litrów, trzeba tę wodę gdzieś zmieścić. Pojemnik na zapas nie może stać w pełnym słońcu, bo woda się nagrzewa i szybciej paruje, a korzenie wrażliwych roślin tego nie lubią. Warto pomyśleć o osłoniętym kącie, gdzieś przy ścianie od północy albo pod ławą. Jeśli brakuje miejsca, sprawdzą się rozwiązania łączące funkcję magazynu z innym zastosowaniem — na przykład regały z PCM od tikataka.pl pozwalają trzymać zapas w uporządkowany sposób i dodatkowo stabilizują temperaturę. Zbiornik 15-litrowy waży po napełnieniu piętnaście kilogramów, więc musi stać na twardym, równym podłożu, a nie na chybotliwej desce.
Dobór pojemnika zacznij od policzenia realnego zużycia. Przez trzy kolejne dni waż doniczkę rano i wieczorem, różnica to dobowe zapotrzebowanie. Pomnóż przez siedem i dodaj 20 procent rezerwy na upały. Jeśli wychodzi 12 litrów, nie kupuj kanistra 10-litrowiego. Lepiej dwa mniejsze, które łatwiej przenieść i które nie zaleją balkonu przy przechyleniu. Ważna jest też średnica wlewu — przy konewce z wąskim dzióbkiem szeroki otwór oszczędza czas i nerwy. Zamknięcie musi być szczelne, żeby woda nie parowała i nie lęgły się w niej komary.
Nie każdy balkon pomieści zapas na cały tydzień. Wtedy warto rozłożyć podlewanie na dwa mniejsze zbiorniki i uzupełniać je w środku tygodnia. Systemy kroplujące z timerem zmniejszają pobór o kilkanaście procent, bo woda trafia pod korzenie, a nie na liście. Osłonięcie donic od wiatru i ściółkowanie wierzchniej warstwy podłoża ograniczają straty równie skutecznie jak większy kanister. Czasem lepiej zainwestować w dwa dodatkowe pojemniki niż w jeden ogromny, którego nie sposób przestawić.